czwartek, 8 maja 2008

Potrzeby vs. Chęci u kobiet.

Jak zapewne wiele młodych mężczyzn, w pewnym etapie życia zacząłem interesować się kobietami. A że jestem człowiekiem o umyśle analitycznym, próbowałem zdobyć o nich jak najwięcej informacji samą analizą. Dopiero później zacząłem wspierać się teorią i działaniem. Później też zrozumiałem, że skupiłem się na tym co większość facetów. A mianowicie na tym czego kobiety chcą. Szybko się jednak przekonałem, że nie odnosi to oczekiwanych rezultatów. I mimo, że miałem naprawdę dużo analiz i duża wiedzę nie byłem w stanie osiągnąć zamierzonych celów. Świetnie rozumiałem ludzi, którzy głosili, że kobiet nie da się zrozumieć. Ale to błąd. I całe szczęście, że sam w to nie uwierzyłem. Ponieważ miałem motywacje aby zadać sobie pytanie: na czym powinienem się skupić aby je zrozumieć? Okazało się to łatwiejsze niż przypuszczałem. Wystarczyło, że uwagę skierowałem na ich potrzeby. Zatem czego kobiety potrzebują?

-Bezpieczeństwa Psychicznego (Czyli poczucia Psychicznego komfortu i bezpieczeństwa w każdym wydarzeniu i decyzji jaką podejmuje lub przejmuje od Ciebie.)

-Oparcia (Czyli wspierania w jej rozwoju i problemach)

-Emocji (Czyli ich zróżnicowania. Gdy ma różne emocje to się nie nudzi. A gdy się nudzi, to sobie tworzy chore filmy wywołując negatywne emocje. Lepiej zwracać na to uwagę.)

-W małżeństwie także zaspokojenia seksualnego(Aczkolwiek potrafią sobie wmówić, że nie.)

-Zainteresowania(Nią oraz czegoś na czym może się skupić. Jeśli my jako partner jesteśmy jedynym zainteresowaniem kobiety może to być uciążliwe zarówno dla nas jak i dla niej. To prowadzi często do rozpadu związku, lub przynajmniej do wielu kłótni.)

-Optymizmu(Nie jest to niby niezbędne. Ale ja wychodzę z założenia, że to co daje nam o wiele więcej szczęścia jest bardzo przydatne.)

2 komentarze:

Klara pisze...

:) No to ja się teraz wypowiem. Stukneła mi trzydziestka, więc wypowiem się, jako kobieta dojrzała:) Choc moja najstarsza latorośl twierdzi, że jestem w średnim wieku.(pomijam)
No więc, w wielu sprawach masz rację, w kwestji sexu także, problem w tym, że dla kobiety sex, zaczyna się wiele godzin wcześniej niż to się na ogół niektórym wydaje. Mam na myśli to, że gra wtępna, może zaczyna się np. nawet tydzień wcześniej i można ja spieprzy lub nie.... To tyle mądrości kobiety dojrzałej;)

Klara pisze...

chciałam tylko dodac, ze przepraszam za brzydkie slowa